briard

briard w szkoleniu i sporcie

Briardy to psy aktywne i bez względu na wiek zawsze chętne do gonitw i wesołych zabaw. Warto wykorzystać ich żywy temperament próbując któregoś ze szkoleń, czy sportów kynologicznych. Oczywiście podstawą wszelkiego zorganizowanego treningu jest opanowanie przez psa elementarnych umiejętności z zakresu posłuszeństwa.
Osiągnięcia briardów możecie śledzić w dziale: SUKCESY SZKOLENIOW0-SPORTOWE.

Poniżej garść informacji przybliżających predyspozycje briardów do poszczególnych rodzajów szkolenie oraz dyscyplin sportowych. Zebrała je dla nas Beata Banaszak, trener agility z Wrocławia (  Klub Agility de Luks ). Zainteresowani mogą porozmawiać z Beatą m.in. na łamach naszego briard forum - MOPOMANIA.PL. Oryginalny tekst został zmodyfikowany dla lepszej integracji z treścią całego serwisu. Zapraszam do lektury :)

cechy użytkowe psów rasy briard

"....owczarki francuskie - psy z dużą inicjatywą, ale często nieprzewidywalne, ponieważ mają duże poczucie niezależności. Ich inteligencja i upór jednak mimo wszystko także się przydają."
Joel Herreros, cytat z książki: "Każdy pies to potrafi - sport z psem."

W ostatnich latach psie dyscypliny szkoleniowo - sportowe wyraźnie zdominowały określone rasy. W obronie ( IPO ) brylują owczarki niemieckie, a konkurują z nimi jedynie owczarki belgijskie malinois. Wspomniane "belgi" są absolutnie niepokonane w ciągle jeszcze mało znanych w  Polsce zawodach: ring i mondioring. Z kolei w popularnych sportach: agility i flyball całą śmietankę spijają szybkie, zwinne jak torpeda "pastuchy" spod znaku border collie. W odmianie "mini" zawodów agility królują zaś niepodzielnie "niskopodwoziowe" owczarki szkockie sheltie. W Anglii i Ameryce o palmę pierwszeństwa w  zakresie posłuszeństwa ( obedience ) walczą przede wszystkim... znowu szatańskie border collie!

Przewodnicy prowadzący psy w zawodach dążą do uzyskania maksymalnych wyników, i co za tym idzie szukają ras najlepiej predysponowanych do konkretnych dyscyplin. Wygląda więc na to, że jeśli ktoś chce powalczyć z psem w zawodach sportowych ma do wyboru ledwie.... kilka ras! Dosłownie można je wyliczyć na palcach jednej ręki! Optymista mógłby powiedzieć, że szkoleniowo - sportowy psi świat należy do owczarków, ale jak tu żyć, jeśli wybór serca padł na nie notowanego ( hmm... może to jednak zaleta? ;) ) w rankingach francuskiego owczarka briarda, a żyłka sportowa mocno pulsuje na czole? No cóż... Najpierw warto poznać temat.

Wąska specjalizacja ma swoje skutki uboczne:
- zawody stają się mało widowiskowe, po kolejnym takim samym psie widzowie przestają rozróżniać, który jest który
- szkoleniowcy zawężają swoje zainteresowania do wybranych ras, unikają ryzyka i bardzo niechętnie podejmują się prowadzenia innych, wymagających więcej pracy, bez gwarancji sukcesu
- zanikają linie psów pracujących w wielu rasach, co ma wpływ na poziom hodowli ( utrata pierwotnego przeznaczenia rasy, lekceważenie przez hodowców cech użytkowych )

Dostrzegający wymienione zagrożenia pasjonaci różnych ras psów próbują ratować ich cechy użytkowe, jeszcze inni chcą ustrzec dyscypliny sportowe przed dominacją ras. Takie kroki podjęli m.in. przewodnicy bokserów organizując Mistrzostwa Świata IPO tylko dla tej rasy. W kilku krajach border collie startują we flyball w  osobnej konkurencji, co umożliwia zaistnienie innych ras w tym fantastycznym sporcie. We Francji w zawodach agility psy startują w czterech klasach ( podział wg wzrostu ) oraz piątej, dostępnej tylko dla molosów. Dzięki temu bezpośrednio konkurują ze sobą psy o zbliżonych możliwościach i podobnej zwinności, co rzecz jasna ogromnie wpływa na wyniki. Trwają też prace nad nowym regulaminem agility FCI, który oddzieliłby w konkurencji "mini" sheltie od krótkonożnych piesków innych ras. Takie posunięcia pozytywnie wpływają na utrzymanie rozmaitości ras w psich sportach, jednak ciągle zbyt mało osób widzi zagrożenie i zmiany mogą przyjść dla niektórych ras zbyt późno.

Czy los owczarka francuskiego briarda, niegdyś psa pracującego, również jest już przesądzony? Miejmy nadzieję, że nie! Przecież urok tego psa leży nie tylko w  jego wyglądzie, ale przede wszystkim w przebogatej mimice - mowie całego ciała ( briardziarze wiedzą o czym mowa :) ), jego żywiołowości i zapale do pracy. Praca z briardem wymaga jednak olbrzymiej cierpliwości, konsekwencji i wyczucia, z uwagi na jego cechy zarówno psychiczne, jak i  fizyczne. Z briardem można ćwiczyć właściwie wszystko, choć czasem nauka może iść nieco pod górkę ;). Analiza dyscyplin sportowych w kontekście przydatności dla rasy briard być może pomoże wszystkim zainteresowanym szkoleniem tych psów przezwyciężać problemy i eksponować rasę w sporcie, bo długowłose owczarki francuskie poprostu na to zasługują.

posłuszeństwo

W tej dyscyplinie może sprawdzić się niejeden briard. Znakomicie pokazał to MUFASA od Króla Lwa, który wielokrotnie zajmował medalowe miejsca w Mistrzostwach Polski PT, oraz FIESTA LA LUNA Minoderia, która sięgnęła po tytuł Mistrza Polski PT. W treningu posłuszeństwa, niezależnie od rasy, ważne jest by pies chętnie wykonywał kolejne ćwiczenia. Szkoląc briarda należy szczególnie uważać, aby nie zniszczyć jego zaangażowania przez stosowanie negatywnych bodźców. Niewłaściwe używanie obroży zaciskowych, czy też posługiwanie się krzykiem może bezpowrotnie zniszczyć chęć pracy u briarda. Innym problemem jest sama budowa fizyczna owczarka francuskiego. Briard to dość duży i ciężki pies ( największy wśród owczarków zaganiających ), co sprawia że ćwiczebny dystans dziesięciu metrów dzielących go od przewodnika pokonuje wyciągniętym kłusem, nie galopem. Przez to jest oczywiście wolniejszy. Dodatkowo obfita szata sprawia, że podczas upałów bywa nieco ociężały.

obedience fci

Dzięki P. Marii Kuncewicz, kilka lat temu, trafił do Polski nowy sport kynologiczny, sprawdzający umiejętności psa w zakresie sportowego posłuszeństwa. Pierwsze zawody obedience odbyły się w Poznaniu. Obedience to wielka szansa dla brierda, ponieważ sędziowanie jest tu zależne od predyspozycji rasowych. Od małych piesków sędziowie wymagają większego tempa, niż od dużych i ciężkich.

tropienie

Trudna dyscyplina sportowa, wymagająca wiele cierpliwości i systematyczności, bez względu z jaką rasą pracujemy. W Polsce sporadycznie organizuje się zawody tropiące, co sprawia, że do zawodów zgłaszane są psy na codzień trenujące poprostu IPO. Wprowadzenie tropienia jako odrębnej konkurencji i regularne zawody mogłyby rozpropagować tą trudną umiejętność w wielu rasach. Także briardy miałyby tu pole do popisu. Przed kilku laty, startujące w IPO briardy: BOSTON Variete i ACHILLES, prowadzone przez pana Jana Lenarda, wyróżniały się w próbie tropienia, która była ich największym atutem. Owczarki francuskie doskonale radzą sobie w tej dyscyplinie, chociaż może zdarzyć się, że niejako samodzielnie będą próbowały ulepszać techniki tropienia. Sprytne z natury briardy mogą próbować tzw. "szybkiego rewiru", lub przeszukiwania wzrokowego. W podobnych sytuacjach należy cierpliwie wyjaśniać psu, że nie o to nam chodzi. Własna inicjatywa w nauce jest cecha charakterystyczną dla briardów i jeszcze do niej wrócimy.

szkolenie obrończe - ipo

Konkurencja składa się z trzech prób: posłuszeństwa, tropienia i obrony. Ta dyscyplina jest zastrzeżona dla kilkunastu ras podlegających próbom pracy. Prawda jest jednak taka, że to dyscyplina owczarków niemieckich. Psy tej rasy potrafią wypracować wysoki poziom we wszystkich konkurencjach IPO. Jedynie niezmiernie popularne we Francji i Belgii owczarki belgijskie malinois mogą konkurować na tym polu z popularnymi ON-ami. Oczywiście nie każdy owczarek niemiecki, lub malinois może sprostać tej konkurencji. W rodzimych krajach tych ras hoduje się odrębne linie użytkowe. Psy z takich linii wyróżniają się cechami użytkowymi, jednak ich eksterier niekiedy odbiega od tego najbardziej pożądanego.

Hodowla owczarków niemieckich o charakterze użytkowym przypomina tradycyjną, angielską hodowlę border collie. Hodowcy angielscy dobierając do rozrodu najlepiej pracujące bordery dochowali się psów, którym pod względem szybkości uczenia się, wytrwałości i precyzji podczas wykonywania poleceń nie dorównuje żadna inna rasa. I właśnie dla borderów specyficzny jest brak jednolitego wzorca, a jedynie jego ogólne wskazania.

Pracujące owczarki niemieckie znacznie różnią się od tych z linii typowo eksterierowych. Są bardziej zwarte, mają mniej ukątowane tylne kończyny, umaszczenie często jest czarne, wilczaste lub bardzo mocno podpalane. Takie psy wygrywają wielkie zawody IPO. Przedstawiciele innych ras stanowią zdecydowaną mniejszość, jeśli idzie o udział w zawodach. Bywa, że w niektórych rasach są to tylko pojedyncze zwierzęta. Nie ma więc mowy o hodowaniu linii użytkowych, ukierunkowanych na doskonalenie możliwości psów pod kątem udziału w zawodach. Tym samym różnica między owczarkami niemieckimi, a pozostałymi rasami jest coraz większa.

Jak wyglądają na tym tle briardy? W posłuszeństwie i tropieniu mają szansę nawiązać równorzędną walkę z owczarkami niemieckimi, jednak podczas szkolenia obronnego pojawiają się trudności. W IPO wymagany jest pewny, mocny chwyt. Owczarki francuskie mają skłonność do płytkiego chwytu, często szarpią i potrząsają "rękaw". Drugim znacznie większym problemem jest psychika.Zwykle nawet najlepsze briardy nie radzą sobie z napięciem i stresem związanym z presją jaką wywiera na psa pozorant podczas pracy obrony sportowej. Trzeba tu powiedzieć, że zawody IPO mają niewiele wspólnego z egzaminami IPO, które bez problemu zalicza wiele briardów.

Podczas zawodów pies jest nie tylko surowiej oceniany, ale musi stawić czoło wielu stresującym sytuacjom: nowemu otoczeniu, nieznanemu, inaczej zachowujacemu się pozorantowi, nowemu "rękawowi". To wszystko wpływa ujemnie na tzw. "twardość" psa. Do tej pory w zawodach IPO startowało tylko kilka briardów, m.in. Boston Variete i Achilles z przewodnikiem Janem Lenardem. W ciągu ostatnich 10 lat nikt w naszym kraju nie podjął się przygotowania briarda do zawodów IPO. Po prostu IPO nie do końca leży w charakterze briarda. To przecież owczarek, który wykazuje pewne instynkty obronne, jednak nie typowy pies obrończy. Do dziś kontrowersyjne jest wymaganie zaliczenia egzaminu IPO dla psów tej rasy, jako jeden z warunków uzyskania tytułu Interchampion ( w Polsce ). Wydaje się, że to nienajlepsza próba pracy dla tej rasy psów.

agility

To po prostu tor przeszkód, a mistrzowsko radzą sobie z jego przebyciem przede wszystkim border collie. Bordery mają wszelkie predyspozycje do uprawiania tego sportu. Są średniego rozmiaru, lekkie, niezwykle zwrotne i zwinne, bardzo szybkie i inteligentne - błyskawicznie reagują na polecenia przewodnika. W agility kroku borderom próbują dotrzymać jedynie owczarki belgijskie. Są oczywiście większe, ale dość lekkie i czysto skaczą, nie potrafią jednak tak łatwo jak bordery nabierać i tracić szybkości, są też mniej zwrotne. Briardy należą do grupy największych owczarków zaganiających i ich rozmiary oraz masa ciała nie pozwalają im konkurować z borderami, czy nawet owczarkami belgijskimi.

Pies o rozmiarach briarda potrzebuje znacznie więcej miejsca i czasu, aby mógł się rozpędzić, czy zahamować. Jeżeli nawet temperamentny briard osiąga doskonałe prędkości, to jakość skoku nie jest najlepsza. Dlaczego? Przyspieszając duży pies zaczyna poruszać się wielkimi susami, co sprawia, że przeszkodę pokonuje płaskim skokiem, a to pociąga za sobą zrzutki.

W Polsce w agility startowało, lub nadal stratuje zaledwie kilka briardów. M.in. FIESTA LA LUNA Minoderia, LIWIA z Pierwszej Ligi, AZA z Południowego Parku i Juki Batangas. FIESTA i LIWIA przyczyniły się do sukcesów drużyn polskich z Wrocławia.

flyball

Typowa konkurencja drużynowa. Cztery psy kolejno muszą pokonać wyznaczoną trasę z czterema płotkami, uwolnić piłeczkę z maszyny i wrócić z nią tą samą trasą. Tu znów niepokonane są border collie. Zgrabne, wprost stworzone do szybkiego biegu na krótkim dystansie, mistrzowie błyskawicznego zwrotu, z wrodzoną chęcią do aportowania.

Inne rasy nie mogą we flyball w żaden sposób dorównać borderom, dlatego by dać im szansę w Europie Zachodniej stwarza się odrębne kategorie dla boder collie i  ozostałych. Zwody flyball odbywają się zwykle w halach na specjalnej bieżni. Briardy bywają wrażliwe na hałas, który może je rozpraszać, miewają też problem z zaakceptowaniem specyficznej bieżni.

podsumowanie

Owczarek francuski briard to inteligentny, żywiołowy pies o delikatnej psychice. Potrzebuje stałego kontaktu z człowiekiem i otoczeniem. Kształtowanie psychiki psa i jego socjalizacja zaczynają się u hodowcy, jednak za jego dalszy rozwój odpowiada właściciel. Niewłaściwie prowadzony briard może w sytuacjach stresowych zachowywać się tchóżliwie, lub agresywnie. Wychowanie briarda polega na dostarczaniu mu jak największej ilości informacji o otaczającym świecie i uczeniu ufności do wszystkiego i wszystkich. Briardy lubią pracować z ludźmi co oczywiście sprzyja wspólnym treningom. Najlepiej by zarówno pies jak i właściciel po prostu bawił się pracą, nauką. Nie wolno zapominać, że owczarek francuski briard jest przedstawicielem ras użytkowych. Zaniedbany, znudzony może nabrać wielu złych nawyków. Ten pies po prostu musi mieć zajęcie! Żaden posiadacz briarda nie powinien pozwolić mu na nudę! To, że briardy z wielu względów nie są w stanie nawiązać walki z niektórymi lepiej od nich predysponowanymi rasami nie znaczy, że nie warto z nimi pracować. Te owczarki uwielbiają zabawę i pracę! Warto je szkolić, choćby rekreacyjnie i bawić się z nimi w ramach dyscyplin typu: agility, flyball, tańca z psem, lub obedience. W tych sportach na pewno świetnie się odnajdą. Spróbujcie, a wasz pies będzie wam wdzięczny :)

O sportowych sukcesach briardów można poczytać w dziale: SUKCESY SZKOLENIOWO-SPORTOWE.


Copyright © 2000-2013 by Briardy w Polsce. Wszelkie prawa zastrzeżone!